Mieszkańcy skarżą się od lat - Czy ZUK czeka na kolejną tragedię?
Mieszkańcy skarżą się od lat. Smród z kanalizacji w Złejwsi Wielkiej zniknął dopiero po wypadku w przepompowni w 2009r
Od ponad dwóch dekad mieszkańcy Złejwsi Wielkiej zmagają się z uporczywym problemem nieprzyjemnych zapachów wydobywających się z sieci kanalizacyjnej.

Choć wielokrotnie zgłaszali sprawę odpowiednim służbom, przez lata słyszeli, że system działa prawidłowo. Tym większe zdziwienie wywołał fakt, że problem niemal całkowicie ustąpił po głośnym wypadku podczas modernizacji miejscowej przepompowni ścieków.
******
"Zasłabnięcie w przepompowni ścieków
Data publikacji 09.07.2009
Policjanci z Torunia wyjaśniają okoliczności wypadku, do którego doszło w przepompowni ścieków w Złejwsi Wielkiej. Podczas prac modernizacyjnych zasłabło tam 3 pracowników. Wszyscy trafili do szpitala na obserwację.
Wczoraj wieczorem dyżurny komendy miejskiej w Toruniu został telefonicznie poinformowany przez dyspozytora pogotowia ratunkowego o wypadku przy pracy, do którego doszło w miejscowości Zławieś Wielka. Policjanci na miejscu ustalili, że 3 pracowników zasłabło podczas prac modernizacyjnych w studni przepompowni ścieków. Mężczyźni w wieku 21, 51 i 52 lata zostali przewiezieni do szpitala. Toruńscy policjanci wyjaśniają okoliczności w jakich doszło do wypadku.
******
Jedna z mieszkanek, która mieszka w Złejwsi Małej od 2003 roku, podkreśla, że problem pojawił się praktycznie od początku.
– Nasza instalacja wewnętrzna jest sprawna technicznie, posiada wszystkie wymagane syfony i odpowietrzenia. Wielokrotnie sprawdzaliśmy, czy przyczyna nie leży po naszej stronie. Nie znaleziono żadnych nieprawidłowości, a mimo to odór regularnie pojawiał się w domu – mówi.
Podobnych relacji jest znacznie więcej. Mieszkańcy wskazują, że charakterystyczny zapach ścieków był wyczuwalny nie tylko w prywatnych budynkach, ale również w obiektach użyteczności publicznej. Jak twierdzą, problem występuje także m.in. w budynku GOPS oraz GOKiS.
-- Jeszcze klika lat temu, pojawiał się beczkowóz i instalacja kanalizacyjna była płukana, od studzienki do studzienki, teraz nikt się nie pojawia, nie myje się już nawet koszy na śmieci - mówi nasz rozmówca
Według mieszkańców zgłoszenia trafiały do Urzędu Gminy Zławieś Wielka i Zakładu Usług Komunalnych, jednak odpowiedzi były niezmienne. Pracownicy mieli informować, że sieć kanalizacyjna działa prawidłowo, a po stronie eksploatatora nie stwierdzono usterek mogących powodować uciążliwości zapachowe.
Przełom nastąpił po zdarzeniu, do którego doszło podczas prac modernizacyjnych w przepompowni ścieków w Złejwsi Wielkiej. Jak informowała policja, podczas prac w studni przepompowni zasłabło trzech pracowników w wieku 21, 51 i 52 lat. Wszyscy zostali przewiezieni do szpitala, a okoliczności zdarzenia były wyjaśniane przez funkcjonariuszy.
To właśnie po tym wydarzeniu mieszkańcy zauważyli coś zaskakującego.
– Przez wiele lat walczyliśmy z nieprzyjemnym zapachem, a po modernizacji przepompowni i wypadku problem nagle zniknął. Trudno nie zadawać pytań, czy wcześniej rzeczywiście wszystko funkcjonowało tak, jak powinno – mówią mieszkańcy.
Jednak sprawa nie kończy się na tym. Jak informują osoby mieszkające w okolicy, ostatnio problem zaczął powracać. Nieprzyjemny zapach ponownie pojawił się w domach, a mieszkańcy obawiają się, że źródło uciążliwości nigdy nie zostało skutecznie usunięte, a jedynie czasowo ograniczone.
To rodzi kolejne pytania. Czy modernizacja przepompowni rozwiązała problem tylko częściowo? Mieszkańcy oczekują konkretnych odpowiedzi, a nie kolejnych zapewnień, że wszystko działa prawidłowo.
W rozmowach z naszą redakcją podkreślają, że nie chcą nikogo oskarżać ani przesądzać o przyczynach problemu. Oczekują jednak rzetelnego wyjaśnienia, dlaczego przez lata odczuwali uciążliwości zapachowe, dlaczego problem ustąpił po pracach prowadzonych w przepompowni i dlaczego ostatnio ponownie zaczął dawać o sobie znać.

Mieszkańcy zwracają uwagę, że komfort życia, zdrowie w miejscu zamieszkania nie powinny być bagatelizowane. Szczególnie wtedy, gdy podobne sygnały od wielu lat płyną z różnych części miejscowości.
Do sprawy będziemy wracać.




Komentarze