Zapomniane stacje
- Piotr Wiśniewski
- 4 minuty temu
- 3 minut(y) czytania
Uruchomienie w 1909 roku krótkiej, lecz strategicznej linii między Toruniem Mokre a Toruniem Północnym otworzyło drogę do dalszej ekspansji kolejowej na północny zachód od miasta. Już w lutym 1910 roku ruszyły pociągi do Czarnowa, kilka miesięcy później – do Olka, a w 1912 roku – do Unisławia.

Dworzec kolejowy Toruń Zachodni
Narodziny linii Toruń – Czarnowo
Historia tej trasy zaczęła się znacznie wcześniej. W marcu 1894 roku, w oberży pana Tewsa w Amthal (Toporzysko), zaprezentowano projekt kolei trzeciorzędnej z Fordonu do Torunia. Wyliczenia były obiecujące: roczny dochód oszacowano na 69 280 marek, a koszty utrzymania na 48 000 marek. Jeszcze w tym samym roku ministerstwo wydało koncesję na budowę wąskotorówki z Torunia do Ostromecka, której koszt miał wynieść pół miliona marek.

Dworzec Toruń Zachodni
W 1895 roku ruszyły prace przygotowawcze, a latem wyznaczono miejsca przyszłych przystanków – m.in. . w Przysieku, Rozgartach, Górsku, Smolnie, Pędzewie, Złejwsi Wielkiej i Toporzysku. Trasa została ostatecznie zatwierdzona jesienią tego samego roku. Kolejne lata przyniosły nowe projekty i pomysły, w tym koncepcję doprowadzenia torów do Portu Drzewnego. W 1909 roku rozpoczęto wykup gruntów, a sama budowa linii Toruń – Czarnowo zajęła niespełna rok. Oficjalne otwarcie nastąpiło 28 lutego 1910 roku, choć pierwszy odcinek – Toruń Mokre – Toruń Północny – oddano już w październiku 1909 roku.
Charakterystyczne czerwone, ceglane budynki stacyjne powstały według jednego projektu. Dworzec Toruń Północny ukończono w 1909 roku.

Linia kolejowa obok dworca Toruń Zachodni Fot A Kamiński
Kleinbahn – lokalna kolej powiatowa
28 lutego 1910 roku zapisał się w historii toruńskiej kolei jako dzień uruchomienia linii Toruń Północny – Czarnowo, zwanej Kleinbahn. Dzięki wcześniejszemu otwarciu odcinka z Torunia Mokrego, nowa trasa została włączona do sieci normalnotorowej. Po 1920 roku kolejka przeszła pod zarząd PKP, z wyjątkiem okresu II wojny światowej.

Dworzec Północny – od bramy do lasów po ruinę
Podążając dziś wzdłuż dawnego torowiska, można dotrzeć do miejsca, gdzie stał Dworzec Północny – pierwsza stacja na trasie do Czarnowa. Od początku pełnił ważną rolę: obsługiwał transport drewna z okolicznych lasów i ruch związany z Portem Drzewnym. Kursowały tędy zarówno pociągi pasażerskie, jak i towarowe.
1 lipca 1912 roku stacja stała się węzłem – otwarto wówczas linie do Unisławia i Chełmna. Przez dziesięciolecia zatrzymywały się tu także pociągi sezonowe do Barbarki, kursujące w niedziele od maja do października. W 1991 roku Dworzec Północny był świadkiem wyjazdu ostatnich żołnierzy radzieckich z Torunia.
Połączenie do Unisławia zamknięto w 1992 roku, a linię do Czarnowa – już w 1966. Mimo to w latach 90. stacja wciąż obsługiwała ruch towarowy do Merinotexu, Polchemu, Towimoru i bazy paliw w Olku. Upadek przemysłu sprawił jednak, że pociągi przestały kursować, a budynek dworca zaczął popadać w ruinę.
Dworzec Zachodni – stacja, której już nie ma
Wędrując dalej ulicami św. Józefa i Kaszubską, docieramy do placu ks. Stefana Frelichowskiego. To tutaj znajdował się Dworzec Toruń Zachodni, zwany także Toruń Szkolna – ze względu na bliskość kilku szkół. Otwarty 28 lutego 1910 roku, funkcjonował zaledwie kilkadziesiąt lat. Połączenie do Czarnowa zawieszono w 1966 roku, a dwa lata później rozebrano zarówno budynek stacyjny, jak i torowisko. Dziś o jego istnieniu przypominają jedynie dwa drzewa, które rosły obok peronu.

Śladem torów, których już nie ma
Dawna linia biegła dalej wzdłuż dzisiejszej ulicy Gagarina, przecinała osiedle bloków, prowadziła wzdłuż ul. Łukasiewicza, a następnie za nieistniejącym już zakładem Polchem (obecnie Motoarena). Po likwidacji trasy na przełomie lat 60. i 70. powstała nowa bocznica do Polchemu i Portu Drzewnego, okrążająca lotnisko.









Komentarze