top of page

Dobre Miasto zamiast Gminy Zławieś Wielka?

Zdjęcie autora: Piotr Wiśniewski
Piotr Wiśniewski
1 minutę temu
2 minut(y) czytania

Dobre Miasto?


Między Toruniem a Bydgoszczą ma powstać nowe, modelowe miasto. Brzmi ambitnie. Będzie nowoczesna zabudowa, zielone osiedla, kolej, nauka, biznes, strefy rekreacji, czyste nocne niebo i technologie przyszłości. Słowem: Kujawsko-Pomorska Dolina Krzemowa.


Fot ilustracyjne


Tylko jest jeden drobny szczegół.

W wielu miejscach regionu wciąż czekamy na światłowód niczym na lądowanie obcych cywilizacji. Na niektórych drogach dziury są już tak dobrze zadomowione, że lokalna społeczność mogłaby wpisać je do ewidencji zabytków. Kierowcy nie jeżdżą po jezdni, tylko prowadzą slalom gigant między wyrwami, próbując nie zostawić zawieszenia na poboczu.


Tymczasem Urząd Marszałkowski kreśli wizję „Dobrego Miasta” w gminie Zławieś Wielka. Nowego centrum życia, biznesu, nauki i innowacji. Będą nowoczesne mieszkania, ekologiczne rozwiązania, miejsca pracy blisko domu, strefa czystego nocnego nieba, a może nawet hotele i centra kongresowe dla gości przylatujących przez bydgoskie lotnisko.


I wszystko pięknie. Tylko nie sposób oprzeć się pytaniu: czy nie warto najpierw naprawić to, co już mamy?


Bo trochę to przypomina sytuację, w której ktoś planuje zakup jachtu, podczas gdy dach w domu od lat przecieka.


Może więc zamiast budować modelowe miasto przyszłości między Toruniem a Bydgoszczą, samorząd województwa i gmina powinny najpierw dogadać się z Elonem Muskiem.


Skoro marzyć, to porządnie. Niech od razu powstanie pierwsza modelowa aglomeracja na Marsie. Tam przynajmniej nikt nie będzie narzekał na stan lokalnych dróg, bo dróg jeszcze nie ma. A światłowód? Cóż, skoro można wysyłać rakiety w kosmos, to może internet też dotrze szybciej niż do niektórych miejscowości regionu.


Nie zrozummy się źle. Wizje są potrzebne. Rozwój jest potrzebny. Ale mieszkańcy mają prawo oczekiwać, że obok wielkich planów powstaną również rzeczy bardziej przyziemne: równe drogi, sprawna infrastruktura, szybki internet i komunikacja, która nie istnieje wyłącznie na prezentacjach.


Bo „Dobre Miasto” brzmi świetnie. Pytanie tylko, czy zanim zaczniemy budować miasto przyszłości, nie wypadałoby najpierw dokończyć teraźniejszość.


A może po ludzku - my chcemy mieszkać na wsi

 
 
 

Komentarze


bottom of page