top of page

PKP Cargo tnie zatrudnienie: niemal 800 osób straci pracę do końca września

  • Zdjęcie autora: Piotr Wiśniewski
    Piotr Wiśniewski
  • 13 sie
  • 2 minut(y) czytania

PKP Cargo, największy polski przewoźnik kolejowy towarów, ogłosił falę masowych zwolnień. Do 30 września pracę ma stracić aż 765 osób. To kolejny cios dla spółki, która już w ubiegłym roku pożegnała ponad 3600 pracowników. Tym razem cięcia dotkną głównie personel operacyjny — czyli tych, którzy faktycznie „ciągną” firmę na torach.

Fot Solidarność PKP Cargo
Fot Solidarność PKP Cargo

Związkowcy: „To dramat. Spółka traci zdolność przewozową”

Decyzja o zwolnieniach zapadła po fiasku negocjacji z przedstawicielami związków zawodowych. Zarząd PKP Cargo zaproponował ograniczenie Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy i zastąpienie części przywilejów systemem motywacyjnym opartym na efektywności. Związkowcy odmówili — jak twierdzą, nie przedstawiono im żadnych konkretnych warunków nowego porozumienia.


– Nie możemy podpisać czegoś, czego nie znamy. To byłoby zawieszenie praw bez gwarancji czegokolwiek w zamian – mówi Leszek Miętek, przewodniczący Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Miętek ostrzega, że redukcja zatrudnienia uderzy w podstawowe funkcje spółki. Brak pracowników operacyjnych oznacza spadek zdolności przewozowych, co może mieć poważne konsekwencje dla przyszłych inwestycji — w tym dla odbudowy Ukrainy czy realizacji strategicznych projektów infrastrukturalnych.


Spadek przewozów, rosnące straty i... zarzut nieudolności

Zarząd tłumaczy cięcia spadkiem przewozów i pogłębiającymi się stratami finansowymi. Ale związkowcy nie mają wątpliwości — winę ponosi nie tylko rynek, lecz także nieudolne zarządzanie.


– Nie potrafimy zdobyć klientów, nie pozyskujemy nowych produktów do przewozu. To nie jest kryzys, to jest niekompetencja – grzmi Jan Majder, szef „Solidarności” w PKP Cargo.


Według związkowców, sytuacja jest już krytyczna. Brakuje rąk do pracy, pociągi notują wielogodzinne opóźnienia, a konkurencja przejmuje wykwalifikowanych pracowników, których PKP Cargo właśnie zwalnia.


– Oddajemy ludzi, którzy są wykształceni i doświadczeni. To pokazuje, w jakim kierunku zmierza firma – dodaje Majder.


Eksperci ostrzegają: to zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa

Dr Krystian Mieszkała, ekonomista, przypomina, że PKP Cargo odpowiada za transport surowców energetycznych i towarów strategicznych. Jego zdaniem, masowe zwolnienia mogą zagrozić nie tylko logistyce, ale i obronności kraju.

– Transport to kręgosłup państwa. Bez niego nie ma bezpieczeństwa – podkreśla Mieszkała.


Związkowcy szykują protesty

W odpowiedzi na działania zarządu, związki zawodowe zapowiadają eskalację protestów. Już 27 września mają wziąć udział w dużej międzybranżowej demonstracji organizowanej przez OPZZ w Warszawie. W sierpniu odbędzie się także posiedzenie Rady Krajowej, która ma ustalić dalszy plan działań.


 
 
 

Komentarze


bottom of page