Ustawa wiatrakowa – polityczna pułapka czy realna ulga dla obywateli?
- Piotr Wiśniewski
- 13 sie
- 2 minut(y) czytania
Prezydent Karol Nawrocki stoi przed jednym z pierwszych poważnych testów swojej kadencji. Na jego biurku czeka aż 38 ustaw, w tym jedna wyjątkowo kontrowersyjna – tzw. ustawa wiatrakowa. Ma kilkanaście dni na decyzję, a presja ze strony rządu rośnie z każdą godziną.

Co zawiera ustawa?
Projekt zakłada dwie kluczowe zmiany:
przedłużenie mrożenia cen energii elektrycznej,
możliwość budowy elektrowni wiatrowych zaledwie 500 metrów od zabudowań mieszkalnych.
Rząd przedstawia ustawę jako gwarancję taniego prądu dla obywateli. Krytycy – w tym przedstawiciele Kancelarii Prezydenta – widzą w niej próbę politycznego szantażu i realizację interesów lobbystów.
– To gorący kartofel, wrzutka lobbystyczna, od której rząd rozpoczął swoją kadencję – mówi Zbigniew Bogucki, szef KPRP.
Gra polityczna nabiera tempa
Rzecznik rządu Adam Szłapka ostrzega, że ewentualne weto prezydenta będzie równoznaczne z odrzuceniem niższych cen energii. Tymczasem Donald Tusk już publicznie podważa intencje głowy państwa, pisząc ironicznie na platformie X: „Prezydent Nawrocki obiecał tani prąd i w związku z tym postanowił zawetować ustawę gwarantującą… tani prąd. Czego nie rozumiecie?”
Rzecznik prezydenta, dr Rafał Leśkiewicz, odpowiada: – To ustawa o charakterze politycznym, nie merytorycznym. Prezydent podejmie decyzję w najbliższych dniach.
Prezydenckie inicjatywy czekają na ruch Sejmu
Równolegle do rozważań nad ustawą wiatrakową, prezydent złożył trzy własne projekty ustaw:
o budowie CPK według pierwotnego wariantu,
o ulgach podatkowych dla rodzin (m.in. likwidacja PIT dla rodziców z co najmniej dwójką dzieci),
o ochronie rolników przed skutkami umowy z Mercosurem i wykupem ziemi przez zagraniczny kapitał.
Choć projekty te mogą obciążyć budżet, prezydent wskazuje na możliwość ich sfinansowania poprzez uszczelnienie systemu podatkowego.
Eksperci: to test dla Nawrockiego
– Testują Karola Nawrockiego, czy poradzi sobie z prowokacyjnymi ruchami legislacyjnymi – ocenia prof. Mieczysław Ryba z IPN. Jego zdaniem, prezydent może zawetować ustawę wiatrakową i jednocześnie złożyć własny projekt mrożenia cen energii, zgodny z obietnicami wyborczymi.
Kancelaria Prezydenta zapewnia, że prace nad takim rozwiązaniem już trwają. Celem jest obniżenie cen energii o 33 procent.








Komentarze